Ech, cały ten biaj wisi (znaczy "zależy") na (ode) mnie, no, na nas...
Piszę więc coś z litości, bo, beze mnie, tej biaj odchodzi już w całkowite zapomnienie.
Memory, turn your face to the moonlight
Let your memory lead you
Open up, enter in
If you find there the meaning of what happiness is
Then a new life will begin
A warto pamiętać o tych milionach, wydawanych na marketing biajowy, na
te "szkolenia z konfiguracji" na Seszelach, na te statuetki "Lidera
Informatyki", na te pełnostronicowe reklamy w Computerworldach, na te
artykuły obiajowe, w których odmiana wyrażenia "byznes yntelydżens" (z
kalyfornijskim eksentem) sięgała swoją częstotliwością serii z karabinu
maszynowego, a swoim odlotem sposobu odmiany akronimu SQL (es-kiu-el)
Servera przez majkrosoftowców, czyli "SIKŁELSERWER"... (Tak tak wiemy,
chcemy się podpiąć pod historię SQL (SEQUEL) rodem z IBMa i Oracle'a).
Memory, all alone in the moonlight
I can smile at the old days
I was beautiful then
I remember the time I knew what happiness was
Let the memory live again
A tu, Panie Dzieju, już tylko excelek na topie. Wszyscy tylko o excelku,
o biaju już siara straszna wspominać. Oracle już umarli dawno temu -
znaczy przerzucili się tylko na marketing bezpośredni - już, publicznie,
taka cisza jest, że aż nie wiem, czy Larry E. dalej tak wysyła na
wczasy za zakup, niby tylko, bazy danych...
Tak nawiasem, Larry, jakbyś chciał SENSOWNIE OBUDZIĆ PROJEKT OPEN
OFFICE'A, to ja nie mówię nie. Bo Excel jest fantastyczny, a będzie
jeszcze bardziej fantastyczny, jak będzie miał sensowną konkurencję.
IBM też już w odwrocie - znakiem tego, że już nie żyje, jest fakt, że
ich marketoludki nie uciszają już nawet Darka, który robi im ewidentną
siarę. Fajny był, jak to tam było, "HAL"? (super pomysł na te literki no
nie?)
No, cza, chłopaki, pisać te makra ekselkowe teraz. Pomysły macie tu:
http://afin.net/webcasts/
Kradło mnie już tylu gości, że aż nie chce mi się wyliczać, więc Wy też możecie.
Bo pamiętajcie, że
Daylight, I must wait for the sunrise
I must think of a new life
And I mustn't give in
When the dawn comes tonight will be a memory too
And a new day will begin
poniedziałek, 16 grudnia 2013
środa, 4 grudnia 2013
Yellowfin - szczęście w BI osiągnęło swój szczyt (kres)
Jest, Jest! JEST! JEEEEEEEEEEEEEEEEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest.
Jest nowy, jeszcze bardziej zajefajny od najbardziej zajefajnego QlikView...
Beautiful, Balanced and Brillant BI - Yellowfin7
Już ma MILION użytkowników, ale jeszcze jest "comming soon" ;)
ALE JESZCZE GO NIE MA U GARTNERA, WIĘC NIE ISTNIEJE JAKO BI.
I chyba nie zaistnieje, bo rynek się ma ku końcowi...
Fajna tam cytata jest:
Big Data
No matter what Big Data means to you, we've got your Big Data analytics needs covered. Make the most of your data with Yellowfin.
Nieważne, co to znaczy - my robimy BiDę i dobra jest!
Ale ta BiDa to, zwróćcie uwagę, tak tylko testowo, większość ściemy ma jeszcze "BI". Czyżby bajki o BiDzie się nie przyjmowały? O IMA'ie też nic nie ma, o OLAPie też nic, o co chodzi? Tylko, że taki łatwy i zajefajny? A TECHNOLODŻY?
Popatrzcie też na "Contacts" - nie ma przedstawicielstwa w Europie (ale na obrazku - mapa Europy)! Narodowości Yellowfina też nie da rady odszukać.
Chłopaki, spieszyć się, bo Was zaraz uprzedzi jakiś upadający dystrybutor SAPcia! Będziecie mogli pościemniać troszku. 10 biajów SAPcia Was nie utrzymało, może toto da radę? Może cóś dofinansuje, bo właśnie robi kanały (dystrybucyjne)?
I spędzicie miło Święta z Yellowfin’s Christmas User Group...
Ale, pooglądajcie, normalnie, czad.
http://www.yellowfinbi.com/
PS
Nie, nie, sorka, coś tam jest o IMA'ie - w technikalu.
Ale WŚRÓD DOSTĘPNYCH ŹRÓDEŁ DANYCH NIE MA EXCELA! - samobójcy.
Więcej! Na stronie "Business User" nie ma słowa "Excel"!
- samobójcy ze szczególnym samoudręczeniem.
BI umiera - Bojownicy czystej rasy walczą o resztkę nawiedzonych fanów.
Po nich - już nikogo.
PPS
Poczytajcie też o Yellowfin...
http://slashdot.org/topic/bi/how-to-do-bi-on-the-cheap/
"Australian Based" - No, wreszcie coś wiemy... tam wszystko do góry nogami.
"Calling YellowFin a "BI tool" is either a big compliment to YellowFin or a great insult to BI. (...) Like most visualization software out there, YellowFin is a pretty blonde with no brains." - Co hejterstwo konkurencji Yellowfina ma do blondynek? Wypraszam sobie!
Jest nowy, jeszcze bardziej zajefajny od najbardziej zajefajnego QlikView...
Beautiful, Balanced and Brillant BI - Yellowfin7
Już ma MILION użytkowników, ale jeszcze jest "comming soon" ;)
ALE JESZCZE GO NIE MA U GARTNERA, WIĘC NIE ISTNIEJE JAKO BI.
I chyba nie zaistnieje, bo rynek się ma ku końcowi...
Fajna tam cytata jest:
Big Data
No matter what Big Data means to you, we've got your Big Data analytics needs covered. Make the most of your data with Yellowfin.
Nieważne, co to znaczy - my robimy BiDę i dobra jest!
Ale ta BiDa to, zwróćcie uwagę, tak tylko testowo, większość ściemy ma jeszcze "BI". Czyżby bajki o BiDzie się nie przyjmowały? O IMA'ie też nic nie ma, o OLAPie też nic, o co chodzi? Tylko, że taki łatwy i zajefajny? A TECHNOLODŻY?
Popatrzcie też na "Contacts" - nie ma przedstawicielstwa w Europie (ale na obrazku - mapa Europy)! Narodowości Yellowfina też nie da rady odszukać.
Chłopaki, spieszyć się, bo Was zaraz uprzedzi jakiś upadający dystrybutor SAPcia! Będziecie mogli pościemniać troszku. 10 biajów SAPcia Was nie utrzymało, może toto da radę? Może cóś dofinansuje, bo właśnie robi kanały (dystrybucyjne)?
I spędzicie miło Święta z Yellowfin’s Christmas User Group...
Ale, pooglądajcie, normalnie, czad.
http://www.yellowfinbi.com/
PS
Nie, nie, sorka, coś tam jest o IMA'ie - w technikalu.
Ale WŚRÓD DOSTĘPNYCH ŹRÓDEŁ DANYCH NIE MA EXCELA! - samobójcy.
Więcej! Na stronie "Business User" nie ma słowa "Excel"!
- samobójcy ze szczególnym samoudręczeniem.
BI umiera - Bojownicy czystej rasy walczą o resztkę nawiedzonych fanów.
Po nich - już nikogo.
PPS
Poczytajcie też o Yellowfin...
http://slashdot.org/topic/bi/how-to-do-bi-on-the-cheap/
"Australian Based" - No, wreszcie coś wiemy... tam wszystko do góry nogami.
"Calling YellowFin a "BI tool" is either a big compliment to YellowFin or a great insult to BI. (...) Like most visualization software out there, YellowFin is a pretty blonde with no brains." - Co hejterstwo konkurencji Yellowfina ma do blondynek? Wypraszam sobie!
piątek, 29 listopada 2013
Jedna funkcja sumuje dane z wielu Exceli według wielu kryteriów. Za darmo. Możliwe? (cz.2.)
cd...
A to SQLek, który nie tylko konsoliduje faktury z 3 plików w
locie, sumuje je i wybiera te, które spełniają wiele warunków
naraz...
ale teraz, dodatkowo(!), ŁĄCZY powstałą, skonsolidowaną tabelę
ZE SŁOWNIKIEM odbiorców, umieszczonym - uwaga - W INNYM PLIKU i,
dodatkowo, jest to plik ACCESSA!!!
Sprzężenie z dodatkowym słownikiem umożliwiło dodanie
DODATKOWEGO KRYTERIUM na polu 'miasto', którego w żadnym polu
plików 'faktury', po prostu, nie było.
Czary?
Nie, to tylko wykorzystanie SQL w Excelu.
SELECT SUM(f.wart_net)
FROM (
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury1.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury2.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury3.xls'[Excel 5.0;]
) f, odbiorcy o IN 'C:\SOA2\Dane\odbiorcy.mdb'
WHERE (
f.nazwa=o.nazwa
AND
f.nazwa LIKE '%X'
AND
f.data BETWEEN #2010-01-01# AND #2011-12-31#
AND
f.pozycji>3
AND
o.miasto='WARSZAWA'
)
Wartość 153.90, jakby ktoś chciał sprawdzić ręcznie.
Pliki do zabawy tutaj: http://afin.net/samples/Data/ODBC/SOA/
A to SQLek, który nie tylko konsoliduje faktury z 3 plików w
locie, sumuje je i wybiera te, które spełniają wiele warunków
naraz...
ale teraz, dodatkowo(!), ŁĄCZY powstałą, skonsolidowaną tabelę
ZE SŁOWNIKIEM odbiorców, umieszczonym - uwaga - W INNYM PLIKU i,
dodatkowo, jest to plik ACCESSA!!!
Sprzężenie z dodatkowym słownikiem umożliwiło dodanie
DODATKOWEGO KRYTERIUM na polu 'miasto', którego w żadnym polu
plików 'faktury', po prostu, nie było.
Czary?
Nie, to tylko wykorzystanie SQL w Excelu.
SELECT SUM(f.wart_net)
FROM (
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury1.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury2.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury3.xls'[Excel 5.0;]
) f, odbiorcy o IN 'C:\SOA2\Dane\odbiorcy.mdb'
WHERE (
f.nazwa=o.nazwa
AND
f.nazwa LIKE '%X'
AND
f.data BETWEEN #2010-01-01# AND #2011-12-31#
AND
f.pozycji>3
AND
o.miasto='WARSZAWA'
)
Wartość 153.90, jakby ktoś chciał sprawdzić ręcznie.
Pliki do zabawy tutaj: http://afin.net/samples/Data/ODBC/SOA/
czwartek, 28 listopada 2013
Jedna funkcja sumuje dane z wielu Exceli według wielu kryteriów. Za darmo. Możliwe?
Pewnie, że możliwe.
Film:
http://afin.net/webcasts/HowTo_UseFreeGetdataodbcFunction.swf
I parametry, żeby nie spisywać z ekranu ;)
Tu dodatek:
http://afin.net/downloads/free/GETDATAODBC.xla
To tzw. "DSN" - nazwa źródła danych
DSN=Pliki programu Excel; DBQ=C:\
A to zapytanie SQL, które to wszystko, co w tytule, robi w mig na
zamkniętych plikach:
SELECT SUM(wart_net)
FROM (
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury1.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury2.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury3.xls'[Excel 5.0;]
)
WHERE (
nazwa LIKE '%X'
AND
data BETWEEN #2010-01-01# AND #2011-12-31#
AND
pozycji>3
)
Film:
http://afin.net/webcasts/HowTo_UseFreeGetdataodbcFunction.swf
I parametry, żeby nie spisywać z ekranu ;)
Tu dodatek:
http://afin.net/downloads/free/GETDATAODBC.xla
To tzw. "DSN" - nazwa źródła danych
DSN=Pliki programu Excel; DBQ=C:\
A to zapytanie SQL, które to wszystko, co w tytule, robi w mig na
zamkniętych plikach:
SELECT SUM(wart_net)
FROM (
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury1.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury2.xls'[Excel 5.0;]
UNION ALL
SELECT * FROM faktura IN 'C:\SOA2\Dane\Faktury3.xls'[Excel 5.0;]
)
WHERE (
nazwa LIKE '%X'
AND
data BETWEEN #2010-01-01# AND #2011-12-31#
AND
pozycji>3
)
środa, 27 listopada 2013
Z cyklu "Wielcy odkrywcy": Świat odkrywa, że BI go oszukuje.
Hehehehehehe....
http://arnoldit.com/wordpress/2012/07/18/now-business-intelligence-is-dead/
Now Business Intelligence Is Dead
(...)
We [Constellation Research] suggest a dozen best practices
needed to move Business Intelligence (BI) software products into the
next decade. While five “elephants” occupy the lion’s share of
the market, the real innovation in BI appears to be coming from
smaller companies. What is missing from BI today is the ability
for business analysts to create their own models in an expressive
way. Spreadsheet tools exposed this deficiency in BI a long time
ago, but their inherent weakness in data quality, governance and
collaboration make them a poor candidate to fill this need. BI is
well-positioned to add these features, but must first shed its
reliance on fixed-schema data warehouses and read-only reporting
modes. Instead, it must provide businesspeople with the tools to
quickly and fully develop their models for decision-making.
Chłopcy, poznajcie coś, co jest od 18 lat w Excelu za free, ok?
http://afin.net/KsiazkaSQLwExcelu/GraficznyEdytorZapytanSqlNaPrzykladzieMsQuery.htm
http://www.goldenline.pl/forum/1411050/sql-server-express-jako-baza-danych-analityka/s/1#35173752
Nie można tworzyć w Excelku własnych "modeli danych"? Doprawdy?
http://afin.net/artykuly/controlling/II_HurtowniaDanych.htm
http://arnoldit.com/wordpress/2012/07/18/now-business-intelligence-is-dead/
Now Business Intelligence Is Dead
(...)
We [Constellation Research] suggest a dozen best practices
needed to move Business Intelligence (BI) software products into the
next decade. While five “elephants” occupy the lion’s share of
the market, the real innovation in BI appears to be coming from
smaller companies. What is missing from BI today is the ability
for business analysts to create their own models in an expressive
way. Spreadsheet tools exposed this deficiency in BI a long time
ago, but their inherent weakness in data quality, governance and
collaboration make them a poor candidate to fill this need. BI is
well-positioned to add these features, but must first shed its
reliance on fixed-schema data warehouses and read-only reporting
modes. Instead, it must provide businesspeople with the tools to
quickly and fully develop their models for decision-making.
Chłopcy, poznajcie coś, co jest od 18 lat w Excelu za free, ok?
http://afin.net/KsiazkaSQLwExcelu/GraficznyEdytorZapytanSqlNaPrzykladzieMsQuery.htm
http://www.goldenline.pl/forum/1411050/sql-server-express-jako-baza-danych-analityka/s/1#35173752
Nie można tworzyć w Excelku własnych "modeli danych"? Doprawdy?
http://afin.net/artykuly/controlling/II_HurtowniaDanych.htm
poniedziałek, 25 listopada 2013
SkyDrive - Zbieranie danych w Internecie w arkuszu kalkulacyjnym
Czy można zbierać dane przez Internet z różnych lokalizacji -
uwaga! - W INTERFEJSIE ARKUSZOWYM, czyli w normalnym Excelu, i,
jednocześnie, żeby dostęp był reglamentowany, kontrolowany, i,
jednocześnie, żeby było łatwo i przyjemnie?
No pewnie.
http://afin.net/webcasts/Demo_CollectData_SkyDrive.swf
Tu można pliki pooglądać.
https://skydrive.live.com/?id=42AC4083B32E6AB0!1896&cid=42ac4083b32e6ab0
SkyDrive jest usługą bezpłatną do 7GB.
uwaga! - W INTERFEJSIE ARKUSZOWYM, czyli w normalnym Excelu, i,
jednocześnie, żeby dostęp był reglamentowany, kontrolowany, i,
jednocześnie, żeby było łatwo i przyjemnie?
No pewnie.
http://afin.net/webcasts/Demo_CollectData_SkyDrive.swf
Tu można pliki pooglądać.
https://skydrive.live.com/?id=42AC4083B32E6AB0!1896&cid=42ac4083b32e6ab0
SkyDrive jest usługą bezpłatną do 7GB.
środa, 20 listopada 2013
Capgemini's "Elastic Analytics"
Tym razem wymyślił Capgemini.
http://www.capgemini.com/sites/default/files/22_08_capgemini_elastic_analytics_news_alert.pdf
Co do funkcjonalności owego EA to trudno się przyczepić - szczęście ogólne i już.
Kwestia, jak się to rozwiąże, a tu już krucho.
Bełkot Capgemini jest, jak rozumiem, KOLEJNYM sygnałem śmierci BI - po prostu TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ. Nikt nie wie, co i jak (my wiemy! SOA!) więc się wymyśla wszystkie przedrostki do "Analytics": "Natural Analytics" (QV) (Zaczynali z "In-Memory Analytics", ale było zbyt technicznie i nie-marketingowo), "Business Analytics" (MS), Elastic Analytics (CG).
No, tych "Analyticsów" to parę jeszcze będzie.
I, proszę zwrócić uwagę, NIE IDĄ ZA TYM ŻADNE KONKRETY.
Nikt nie rozumie, że zmiana optyki (poniekąd, rewolucja, zgadzamy się) na arkuszo-centryczną, rozwiązuje połowę problemów od razu, bo władzę nad analizą daje analitykowi, zabierając ją informatykowi, a atrybutem analityka jest arkusz kalkulacyjny.
Tylko, co te matołki będą wtedy sprzedawać i w czym ten Capgemini będzie wtedy "doradzać"?
Ten świat (świat BI) jest śmieszny. Analitycy są ciemni, jak tabaka w rogu - nie wiedzą, czego wymagać i nie znają podstaw komunikacji z IT (bo IT to dalej półbogowie), więc NIE ONI (analitycy) rozwalają ten układ. A, szkoda - byłoby sensowniej. Ten układ rozwala się sam. Sam widzi, że jest niewydolny i zmierza ku upadkowi.
Pora na szabrowników! Capgemini, do boju!
http://www.capgemini.com/sites/default/files/22_08_capgemini_elastic_analytics_news_alert.pdf
Co do funkcjonalności owego EA to trudno się przyczepić - szczęście ogólne i już.
Kwestia, jak się to rozwiąże, a tu już krucho.
Bełkot Capgemini jest, jak rozumiem, KOLEJNYM sygnałem śmierci BI - po prostu TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ. Nikt nie wie, co i jak (my wiemy! SOA!) więc się wymyśla wszystkie przedrostki do "Analytics": "Natural Analytics" (QV) (Zaczynali z "In-Memory Analytics", ale było zbyt technicznie i nie-marketingowo), "Business Analytics" (MS), Elastic Analytics (CG).
No, tych "Analyticsów" to parę jeszcze będzie.
I, proszę zwrócić uwagę, NIE IDĄ ZA TYM ŻADNE KONKRETY.
Nikt nie rozumie, że zmiana optyki (poniekąd, rewolucja, zgadzamy się) na arkuszo-centryczną, rozwiązuje połowę problemów od razu, bo władzę nad analizą daje analitykowi, zabierając ją informatykowi, a atrybutem analityka jest arkusz kalkulacyjny.
Tylko, co te matołki będą wtedy sprzedawać i w czym ten Capgemini będzie wtedy "doradzać"?
Ten świat (świat BI) jest śmieszny. Analitycy są ciemni, jak tabaka w rogu - nie wiedzą, czego wymagać i nie znają podstaw komunikacji z IT (bo IT to dalej półbogowie), więc NIE ONI (analitycy) rozwalają ten układ. A, szkoda - byłoby sensowniej. Ten układ rozwala się sam. Sam widzi, że jest niewydolny i zmierza ku upadkowi.
Pora na szabrowników! Capgemini, do boju!
Subskrybuj:
Posty (Atom)