wtorek, 22 stycznia 2013

Re: Automatyczne zablokowanie możliwości wypowiedzi w serwisie GoldenLine

Pomoc Goldenline:
Witaj,

Twoja możliwość wypowiadania się na grupach dyskusyjnych serwisu GoldenLine.pl została zablokowana.
Jest to wynik wielu zgłoszeń nieprawidłowości w Twoich wypowiedziach.

Blokada została nałożona na 14 dni.

Pozdrawiamy,
Zespół GoldenLine.pl



Rozumiecie? Nie można krytykować Business Intelligence!

Świat BI wynajmuje agencję pijarową, która takiego gościa jak ja sekuje i wywala z grup dyskusyjnych. Co zrobią jutro?


Śpijcie chłopcy i dziewczynki dalej, aaa kotki dwa...

czwartek, 17 stycznia 2013

Automatyczna kwerenda WEB zasilająca hurtownię danych

Że co?

Że można sobie kursy walut zapisywać do hurtowni, nie dotykając    
klawiatury (i myszki, oczywiście, też)?!?!?!

Bez BI?
Bez programowania?
Bez klikania?

No pewnie.
http://afin.net/webcasts/Demo_AutomaticWebQuery2DMA.swf

Opis:
Zasilanie Hurtowni Danych Analityka, czyli DMA (Data Mart for    
Analysis) jest, jak widać banalne.
Sztuka w tym, że to OLE DB - a tu nie tak prosto zrobić kwerendę    
do rekordseta i potem to zapisać w bazie danych.

Ale jest AFIN, który potrafi:

1. zapisać kwerendę WEB do arkusza pomocniczego
W tym kroku ciekawostką jest automatyczne dopisanie bieżącego    
czasu do rekordu z kursem walut - możemy sobie sprawdzać dynamikę    
owych kursów.

2. zapisać ów arkusz pomocniczy jako tabelę pomocniczą w DMA (tu    
plik Accessa, który się tworzy automatycznie przy pierwszym    
zapisie - też patent AFINA).\
W tym kroku proszę zwrócić uwagę na zmianę formatu liczby w    
locie. Na stronie Aliora dane walut są z kropką, jako separator    
dziesiętny, a do bazy wchodzą już jako liczby.

3. Dopisanie danych z tabeli pomocniczej w DMA do tabeli głównej    
tamże

4. Kwerendę w raporcie tabeli przestawnej w Excelu odświeżasz,    
kiedy chcesz.

5. Na filmie pokazano również działanie automatu - mogę sobie    
zdefiniować dowolny autostart mojego programu - ja ustawiłem ten    
parametr na 3 sekundy, żeby zmianę było widać na filmie -    
korzystanie jednak z tego raz dziennie wystarczy - więc ustawianie    
startu co 3 sekundy nie jest konieczne - ale można!

Wnioski:
Myślicie, że tylko BI potrafią czerpać do hurtowni danych dane z    
Internetu? Dobry żart.

czwartek, 3 stycznia 2013

Historyjka

Oto Biaj Prawdziwy Najprawdziwszy!

- Szefie mam problem z tym raportem, co mi Pan go wczoraj zlecił na przedwczoraj
- Nie gadaj, tylko otwieraj Excelka i rób!
- Kiedy mi się tu łącza prują...
- Jak kupimy biaja, wszystko będzie lepiej. Pan z biaja tak mówił, a nasz Jasio Itek kiwał głową, że tak. Wtedy już nie będziesz potrzebny, bo biaj zrobi wszystkie raporty cudne
- Łojej, szefie! A mogliby narpiew cóś pokazać?
- Nie bo to strasznie pracochłonne. Najpierw muszą przysłać Kazia Jotżeta, żeby zrobił Wymagania Funkcjonalne, wykresy uemelowe porysował, potem przeprowadzimy negocjacje o cenę, ogłosimy przetarg (ale i tak będziemy musieli kupić od Naszego Wspaniałego Dostawcy NWD Sp. z o.o.), potem ITki muszą się przeszkolić z tej nowej funkcjonalności. Ja natomiast pojadę na doroczne spotkanie Klientów NWD do Puerto Rico, gdzie będziemy dyskutować o miłości, jaką NWD nas darzy.
- Szefie, przysłali ofertę. To będzie kosztować 2.000 (000) PLN. Nawet wyznaczyli Specjalistę, co nam to zrobi, pana Sławka. Ten to chociaż normalny, można do niego zadzwonić - nie tak jak z tym poprzednim raportem, co robili go w Indiach, my za niego zapłaciliśmy, a teraz oni go sprzedają jako swój apgrejd.
- Cicho, nie mamy wyjścia, już jest UML, są schematy, nie można się wycofać. Już nas to sporo kosztowało... Niedługo będzie, tak mi osobiście Prezes NWD obiecał... tak za miesiąc mniej więcej można pytać.
- Szefie, ale... ja... go już dawno zrobiłem w Excelu...
- To dawaj, bo potrzebny! A tamtym musimy tylko zapłacić... A, poza tym, już mi kupili bilety lotnicze do tego Puerto Rico. Głupio by było nie pojechać, no nie?

poniedziałek, 26 listopada 2012

Poznaj SQL #2

I ciąg dalszy naszej zabawy:
Czyli bierz, skąd chcesz, to, co chcesz.

Film instruktażowy:
http://afin.net/webcasts/Demo_GetDataODBC_NoAFIN.swf

Dodatek do pobrania (35 kB) - darmowe, oczywiście:
http://afin.net/downloads/free/GETDATAODBC.xla

wtorek, 6 listopada 2012

Coś drygło.

Eeee, tatuś, pacz,... we w tem kinie to... coś drygło.
(idol mój, Walduś Kiepski)

Przypomniałem sobie o moim fanie a jednocześnie idolu (można tak,    
się to nazywa wzajemne zauroczenie), Marcinie Ch. i jego Biplu

Otóż, Bipl [Reklama]... (www.bi.pl)

1. Nie wiem, dlaczego nie rozpisuje się nt. porażających (innych    
być nie może) efektów ze spotkania z Ralphem Kimballem? Czyżby się nie    
odbyło?

2. Walnął, jak łysy grzywką, publikując
"Subiektywny przegląd rynku BI i jego przyszłość" p. Rafała    
Gabinowskiego
http://bi.pl/publications/art/98-subiektywny-przeglad-rynku-bi-i-jego-przyszlosc
Kto się nie może zalogować, niech idzie do logopedy.

A w onym, światłym (!) artykuliku... no, wiem, że wiecie... ja    
też wiem... taż, to norma... no, jeszcze chwila niepewności...  -    
No, oczywiście - brak słowa "Excel"! Taki standard biajowy.
Kolorków cała kupa, wykresy, smartfony, pulpity, porównania    
sprzedaży Unitedów, znaczy United Kingdoma z United Statesem, no -    
biajowy miód. Aż się... [Ustawa o Kontroli Prasy, Publikacji i    
Widowisk. Wycięto z powodu: fizjologia] chce.

Czyli Pan Rafał błądzi. Ale, spójrzcie, JAK BŁĄDZI!
Pozwalam sobie powtrącać co nieco.

W zaawansowanym środowisku technicznobiznesowym, w którym    
działają złożone usługi, kluczowe jest znalezienie złotego    
środka, pozwalającego na szerokie i samodzielne działanie    
użytkowników, przy jednoczesnej spójnej kontroli bezpieczeństwa    
i stabilności działania systemów.

SOA?

Z naszej wieloletniej praktyki wynika, że stosowanie zbyt    
dużych ograniczeń powoduje szukanie przez użytkowników    
rozwiązań zastępczych, które z reguły nie spełniają    
korporacyjnych standardów i mogą stać się przeszkodą w    
rozwijaniu kultury BI.

"Kultury BI" - nieźle. Ale meritum lepsze. Autor ma zapewne Excelka    
na myśli, ale mu wstyd napisać, bo to mało trendy. Takie "ja    
wiem, a wy rozumiecie".

Znalezienie właściwej kombinacji łączącej elastyczność i    
funkcjonalność oraz skoordynowanego rozwoju w gromadzeniu,    
przetwarzaniu i monitorowaniu użycia danych jest więc dziś    
głównym wyzwaniem.
"Wyzwaniem"! No tak, SOA to wyzwanie.

Platformy korporacyjne na pewno nie stracą na znaczeniu i nadal    
ich rola w organizacji będzie rosła. Lecz dodatkowe, indywidualne    
narzędzia,

"Indywidualne"? JAK TO, INDYWIDUALNE?

realizujące wybrane funkcjonalności, 
"Wybrane funkcjonalności"? GDZIE CENTRALIZACJA RAPORTOWANIA?

w naturalny sposób przyspieszające realizację zadania, będą    
stawały się standardem.

Szczękoopad. To się nazywa PROGNOZA. My tu o tym od lat paru,    
Panie Autorze.

Przed IT stoi wyzwanie konsolidacji platform i narzędzi, które    
daleko wykracza poza obecne standardy architektury.

Podpowiadam: SOA

Kwestia otwartości poszczególnych komponentów stanie się    
bardzo istotna, a IT musi na taką przyszłość być    
przygotowane.

To znaczy, co? ITki muszą się najeździć po Mauritiusach już    
teraz? No tak, bo jak wejdą Excelki, to nikt ich już nie wyśle.    
Biura podróży przeżyją hossę.

Pozdrawiam Pana Redaktora.


P.S.
Znalazłem to nawet w darmoszce:
http://robertjesionek.files.wordpress.com/2012/08/nowa-twarz-bi1.pdf
O, mamo, jak to kumanie powoli idzie w tym środowisku...

poniedziałek, 15 października 2012

Larry odkrywa Excela

Ja czegoś tu, serio, nie rozumiem.

Patrzcie, Larry E. nie jest głupi gość. No, nie jest. Odnosi niewątpliwe sukcesy, a, marketingowo, to nawet bardzo.
I ów Larry właśnie w tańcu a'la Steve Jobs ODKRYWA ARKUSZ    
KALKULACYJNY, powiem więcej - EXCELA (!) - na nowo.

http://oraclebi.blogspot.com/2011/10/oracle-exalytics-business-intelligence.html

Przecież to śmieszne. Trellis Views to, przecież,    
żywcem Excel, te same formaty co druga linijka, te same    
Sparklines, taka sama tabela przestawna.

Wszystko na serwerze, a jakże, czyli to OBI robi, nie użytkownicy na    
końcówkach. Czyli to taki Share Point 2003, bo do Office'a 365 to    
temu daleko, bo MS już zrozumiał, że to UŻYTKOWNIK sobie ustawia, co    
chce, a nie, że serwer mu ustawia formaty, formuły, tabelki.
Żadnych wniosków z faktu, że Share Point rynku nie zawojował, bo    
analitycy chcą Excela, że to jest tylko używane jako serwer    
dokumentów. Że tylko Excel i Excel.

Larry, przecież PIERWSZE PYTANIE, jakie się rodzi w głowie    
analityka, to jak to wyeksportować do Exce... - sorry, Larry,    
zapomniałem się! - ... do Oracle Open Office'a!!! Zapiszę to w    
formacie XLS dopiero, jak skończysz prezentację, żeby Cię,    
Larry, nie denerwować.

Co Ty, ślepy jesteś? Nie widzisz tego i nie wiesz, że wszystko kończy się w arkuszu?    
Masz tu gotowy przykład, żebyś się nie zmęczył, myśląc jak to zrobić.
http://afin.net/webcasts/Other_OpenOffice_SqlFunction.swf

Larry, opamiętaj się, ja Ciebie proszę!