Wczoraj, w ramach mojej radości z dojścia do skutku naszych
studiów - jednak nie ma rzeczy niemożliwych, hurra! - napisałem
coś takiego
http://www.goldenline.pl/forum/2515392/studia-podyplomowe-self-service-bi/s/1#51435716
ale potem naszła mnie pewna refleksja natury ogólniejszej.
Związana jest ona z wielkim przebojem Disco-Polo z połowy lat 90
ubiegłego wieku, do którego link
http://thomas9167.wrzuta.pl/audio/3PBJfBpgeSr/kaska_-_niebo_pelne_slonca
był tam właśnie.
Radosne, no nie? Nóż się w kieszeni otwiera, no nie? Makabra, no
nie?
Ale, czy wyobrażacie sobie nowoczesną muzykę bez tej (takiej)
historii? Ona być MUSIAŁA, żebyśmy my wiedzieli CO ROBIĆ. A
niektóre elementy tej historii, np. muzyka poważna, tak się
zakorzeniły, że nawet stanowią odrębny gatunek w drzewie rozwoju
muzyki. Ale wszystkie gałęzie tego drzewa najpierw muszą być
wątłe, zanim staną się grube.
Oczywiście zmierzam do biajowania (BI). BI to budowanie
autostrad - jak wiecie pisałem już o tym
http://afinnet.blogspot.com/2011/07/autostrady.html.
Biajowanie też
to pisanie strasznie wysublimowanej muzyki - taki Penderecki,
Warszawska Jesień, te sprawy.
Lud chce jednak innej, takiej, którą rozumie, nie musi być na
skrzypcach za milion dolarów - rap jest taniutki. DŹWIĘKI jednak
wydobywane z tych tanich instrumentów przez ARTYSTÓW pchają tych
artystów (i, przy okazji, ich muzykę) wyżej i wyżej, aż
zaczynają grać na sprzęcie wartym miliony, w salach ze
smokingami, takie tam, itp.
A WY CHCECIE STAWIAĆ FILHARMONIE NA WSIACH.
BI nie jest bez sensu, dlatego, że jest drogi. Nie jest też bez
sensu, dlatego, że jest skomplikowany. Ani dlatego, że jego
dźwięki są takie wspaniałe.
BI JEST BEZ SENSU, BO NIE WYRASTA Z POTRZEB.
Niebo pełne słońca wszędzie, padać dziś nie będzie. Niebo
pełne słońca wszędzie, tak jest właśnie dziś.
Majteczki w kropeczki
http://www.youtube.com/watch?v=Lds32NrzEqg
Chciałbym cię mydlić mydełkiem Fa
http://www.youtube.com/watch?v=7gQmpZTv-Po
Śpiewamy razem!
piątek, 21 września 2012
czwartek, 20 września 2012
Funkcja SŁOWNIE(liczba, ...)
Wiem, wiem, brakowało.
Niby taki wypas ten AFIN, a trzeba było dogrywać jakieś cośtamy.
No to jest i funkcja SŁOWNIE i, jak to na AFINA przystało,
wypasiona ździebko:
Chcesz normalnie, po polsku:
=SŁOWNIE(123,45;"pl") = Sto dwadzieścia trzy złote 45/100
Chcesz po angielsku, ale w złotówkach:
=SŁOWNIE(123,45) = One hundred twenty three Polish Zlotys 45/100
A może w EUR-askach?:
=SŁOWNIE(123,45;;"EUR") = One hundred twenty three EUR 45/100
Możesz też mieć w EUR-askach, ale liczba po polsku:
=SŁOWNIE(123,45;"pl";"EUR") = Sto dwadzieścia trzy EUR 45/100
Albo grosze podać w "gr":
=SŁOWNIE(123,45;"pl";;" gr") = Sto dwadzieścia trzy złote 45 gr
Użyć trzyliterowych skrótów cyfr:
=SŁOWNIE(123,45;"pl";;;PRAWDA) = JED#DWA#TRZ#45/100
Po angielsku też zadziała :) :
=SŁOWNIE(123,45;"en";;;PRAWDA) = ONE#TWO#THR#45/100
Pomysły na dodatkowe usprawnienia się cisną? Poproszę.
(Pierwszy raz taką funkcję zrobiłem w 1997 r. w makrach Excela 4!
- czad był, ale działa do dzisiaj.)
Niby taki wypas ten AFIN, a trzeba było dogrywać jakieś cośtamy.
No to jest i funkcja SŁOWNIE i, jak to na AFINA przystało,
wypasiona ździebko:
Chcesz normalnie, po polsku:
=SŁOWNIE(123,45;"pl") = Sto dwadzieścia trzy złote 45/100
Chcesz po angielsku, ale w złotówkach:
=SŁOWNIE(123,45) = One hundred twenty three Polish Zlotys 45/100
A może w EUR-askach?:
=SŁOWNIE(123,45;;"EUR") = One hundred twenty three EUR 45/100
Możesz też mieć w EUR-askach, ale liczba po polsku:
=SŁOWNIE(123,45;"pl";"EUR") = Sto dwadzieścia trzy EUR 45/100
Albo grosze podać w "gr":
=SŁOWNIE(123,45;"pl";;" gr") = Sto dwadzieścia trzy złote 45 gr
Użyć trzyliterowych skrótów cyfr:
=SŁOWNIE(123,45;"pl";;;PRAWDA) = JED#DWA#TRZ#45/100
Po angielsku też zadziała :) :
=SŁOWNIE(123,45;"en";;;PRAWDA) = ONE#TWO#THR#45/100
Pomysły na dodatkowe usprawnienia się cisną? Poproszę.
(Pierwszy raz taką funkcję zrobiłem w 1997 r. w makrach Excela 4!
- czad był, ale działa do dzisiaj.)
poniedziałek, 17 września 2012
czwartek, 13 września 2012
CUBEVALUE (PowerPivot) vs GETDATAOLAP (AFIN)
Ale jaja!
Zrobiłem pewien eksperyment - raczej powinienem go pokazać na
filmie, niż opisać, ale, gdybym zrobił film, nie wiadomo byłoby,
o co chodzi - dużo ruchów, a efekt to jest wartość albo jej nie
ma.
Spróbuję opisać temat i może potem nakręcę film.
Krążąc po Internecie natknąłem się na
http://www.powerpivotpro.com/2010/06/using-excel-cube-functions-with-powerpivot/
Pomyślałem - fajnie, ktoś tam w tym MS jednak myśli i E2010 ma
szansę dorównać (hihihihi) AFINOWI w temacie dostępu do kostek .cub.
Więc zrobiłem test
"PP" = PowerPivot "tp" to tabela przestawna (Pivot table):
1. PP - tabela 'faktura' - tp - zamiana tabeli OLAP na funkcje - jest:
=WARTOŚĆ.MODUŁU("PowerPivot Data";"Suma WART_NET";"Darex) = jest
jakaś wartość, jaka - nieważne - jest!
Super! To działa. I jak fajnie, znaczy szybko i przejrzyście dla
użytkownika - super!
To poszedłem dalej
2. PP - tabela 'faktura' - tp - zamiana na funkcje - znowu jest, OK.
Tym razem jednak daty nie klienci w tp.
=WARTOŚĆ.MODUŁU("PowerPivot Data";"Suma WART_NET";"2004-05-03") =
JEST! Jest wartość! Aż się zaczerwieniłem z podniecenia. Czyli
można grzebać po całym zakresie danych a on wie, co z jakiego
wymiaru - su-per!
No ale - pomyślałem - że taki "Darex" to element wymiaru w
tabeli faktura, ale też w innych tabelach, np. 'odbiorca'. Gdy jest
relacja, tj. jest to jedna baza danych - to może i nawet byłoby
OK, ale co to za analiza na jednej bazie danych.
Dodałem więc tabelę 'odbiorca' bez relacji z miarą 'licznik'
Działa. Fajnie.
3. Przeszedłem do poprzednich arkuszy z funkcjami i ...
... NIE DZIAŁA.
Ta cała impreza - cały tam Power Pivot i te wszystkie
nowoczesności to nic innego, jak trochę lepsza, nie - nie lepsza!
- ładniejsza! - tabela przestawna. Jak się zmieni układ tabeli,
to wszystkie poprzednie funkcje WEŹDANETABELI (GETPIVOTDATA) przestają działać.
Z tym, że w starym Excelu można było dwie tabele w skoroszycie i
funkcje z obu tabel, a tu nie - jeden PP na skoroszyt.
Można, oczywiście, wiele skoroszytów, tam wiele PP i jeden arkusz
zbiorczy z funkcjami - ale WTEDY NIC NIE DZIAŁA, bo wszystkie
funkcje mają takie samo źródło danych, czyli "PowerPivotData" i
żadna funkcja nie wie, bo przecież nie ma skąd wiedzieć, z
którego kesza (cache) ciągnąć.
Czyli PowerPivot NIE UMYWA SIĘ do funkcji AFINA.
(Dostępne od 6 lat.)
http://afin.net/webcasts/HowTo_InsertFunction_GETDATAOLAP.swf
W funkcjach AFINA - GETDATAOLAP - podajesz źródło - kostkę - i
możesz sparametryzować to źródło oraz miarę i wymiar, jaki TY
chcesz, a nie jaki się stworzył. Czyli co chcesz, na prawo, na
lewo, w górę i w skos.
W PowerPivot - excelioza, 100 linków i wyszukaj.pionowo.
Kocham nowoczesność.
Zrobiłem pewien eksperyment - raczej powinienem go pokazać na
filmie, niż opisać, ale, gdybym zrobił film, nie wiadomo byłoby,
o co chodzi - dużo ruchów, a efekt to jest wartość albo jej nie
ma.
Spróbuję opisać temat i może potem nakręcę film.
Krążąc po Internecie natknąłem się na
http://www.powerpivotpro.com/2010/06/using-excel-cube-functions-with-powerpivot/
Pomyślałem - fajnie, ktoś tam w tym MS jednak myśli i E2010 ma
szansę dorównać (hihihihi) AFINOWI w temacie dostępu do kostek .cub.
Więc zrobiłem test
"PP" = PowerPivot "tp" to tabela przestawna (Pivot table):
1. PP - tabela 'faktura' - tp - zamiana tabeli OLAP na funkcje - jest:
=WARTOŚĆ.MODUŁU("PowerPivot Data";"Suma WART_NET";"Darex) = jest
jakaś wartość, jaka - nieważne - jest!
Super! To działa. I jak fajnie, znaczy szybko i przejrzyście dla
użytkownika - super!
To poszedłem dalej
2. PP - tabela 'faktura' - tp - zamiana na funkcje - znowu jest, OK.
Tym razem jednak daty nie klienci w tp.
=WARTOŚĆ.MODUŁU("PowerPivot Data";"Suma WART_NET";"2004-05-03") =
JEST! Jest wartość! Aż się zaczerwieniłem z podniecenia. Czyli
można grzebać po całym zakresie danych a on wie, co z jakiego
wymiaru - su-per!
No ale - pomyślałem - że taki "Darex" to element wymiaru w
tabeli faktura, ale też w innych tabelach, np. 'odbiorca'. Gdy jest
relacja, tj. jest to jedna baza danych - to może i nawet byłoby
OK, ale co to za analiza na jednej bazie danych.
Dodałem więc tabelę 'odbiorca' bez relacji z miarą 'licznik'
Działa. Fajnie.
3. Przeszedłem do poprzednich arkuszy z funkcjami i ...
... NIE DZIAŁA.
Ta cała impreza - cały tam Power Pivot i te wszystkie
nowoczesności to nic innego, jak trochę lepsza, nie - nie lepsza!
- ładniejsza! - tabela przestawna. Jak się zmieni układ tabeli,
to wszystkie poprzednie funkcje WEŹDANETABELI (GETPIVOTDATA) przestają działać.
Z tym, że w starym Excelu można było dwie tabele w skoroszycie i
funkcje z obu tabel, a tu nie - jeden PP na skoroszyt.
Można, oczywiście, wiele skoroszytów, tam wiele PP i jeden arkusz
zbiorczy z funkcjami - ale WTEDY NIC NIE DZIAŁA, bo wszystkie
funkcje mają takie samo źródło danych, czyli "PowerPivotData" i
żadna funkcja nie wie, bo przecież nie ma skąd wiedzieć, z
którego kesza (cache) ciągnąć.
Czyli PowerPivot NIE UMYWA SIĘ do funkcji AFINA.
(Dostępne od 6 lat.)
http://afin.net/webcasts/HowTo_InsertFunction_GETDATAOLAP.swf
W funkcjach AFINA - GETDATAOLAP - podajesz źródło - kostkę - i
możesz sparametryzować to źródło oraz miarę i wymiar, jaki TY
chcesz, a nie jaki się stworzył. Czyli co chcesz, na prawo, na
lewo, w górę i w skos.
W PowerPivot - excelioza, 100 linków i wyszukaj.pionowo.
Kocham nowoczesność.
wtorek, 28 sierpnia 2012
OLEDB vs ODBC
Fanom nowoczesności pod rozwagę.
OLE DB jest wszak 100 razy nowocześniejszą technologią, niż
kilkadziesiątletnie ODBC.
Przynajmniej w Excelu 2010 OLEDB uruchamia się o wiele ładniej, bo
DEDYKOWANĄ (!) opcją
Dane / Z innych źródeł / Z programu SQL Server
(tzw. kwerenda OLE DB)
Nie tam jakieś stare, zapyziałe MS Query...
(tzw. kwerenda ODBC)
Film:
http://afin.net/webcasts/Demo_OLEDBvsODBC.swf
Tak więc, ODBC bije OLE DB na głowę:
1. Kreator graficzny zapytań, czyli MS Query
2. Możliwość stosowania grupowania w SQLu
3. ? (proszę o podpowiedzi)
OLE DB jest wszak 100 razy nowocześniejszą technologią, niż
kilkadziesiątletnie ODBC.
Przynajmniej w Excelu 2010 OLEDB uruchamia się o wiele ładniej, bo
DEDYKOWANĄ (!) opcją
Dane / Z innych źródeł / Z programu SQL Server
(tzw. kwerenda OLE DB)
Nie tam jakieś stare, zapyziałe MS Query...
(tzw. kwerenda ODBC)
Film:
http://afin.net/webcasts/Demo_OLEDBvsODBC.swf
Tak więc, ODBC bije OLE DB na głowę:
1. Kreator graficzny zapytań, czyli MS Query
2. Możliwość stosowania grupowania w SQLu
3. ? (proszę o podpowiedzi)
Jak dostać się przez ODBC do danych niedostępnych przez ODBC?
Że można?
- No pewnie. W końcu każdy system oferuje "Interfejs eksportowy".
Czy ów wspaniały (bo oferuje jw.) system eksportuje do Excela, czy
do pliku tekstowego - nie ma większego znaczenia. Tylko NIE
OTWIERAJMY TYCH PLIKÓW EXCELEM, bo jeszcze daty się rozjadą,
teksty zamienią na liczby, liczby na teksty, takie tam, poważne
bardzo, problemy systemów informatycznych...
Dostańmy się do tych danych normalnie, profesjonalnie, ślicznie i
łatwo - przez ODBC...
Co z tego, że producent systemu nie oferuje dostępu bazodanowego
(czyli przez np. ODBC)?
Nie oferuje - jego strata - nie będziemy go lubić.
Ale MUSI OFEROWAĆ EKSPORTY, znaczy się - pardon! - "interfejs
excelowy" ;).
(Brzuch mnie boli, jak piszę takie głupoty...)
Więc my, analitycy i tak dostaniemy to, co chcemy.
W tym przypadku, Oracle 32-bitowy nie chce się porozumieć z
Windowsem 64-bitowym. Ale czy to dlatego, że nie może, czy
dlatego, że nie chce - dla nas to bez znaczenia. Umiemy.
Życzę powodzenia w omijaniu raf SAP-a, Oracle Financials-a i setek
innych, "wspaniałych", "nowoczesnych" do bólu systemów, zarówno
ERPów, jak i biajów (i innych, oczywiście, też)!
Film:
http://afin.net/webcasts/HowTo_AccessDataFromClosedDatabase.swf
- No pewnie. W końcu każdy system oferuje "Interfejs eksportowy".
Czy ów wspaniały (bo oferuje jw.) system eksportuje do Excela, czy
do pliku tekstowego - nie ma większego znaczenia. Tylko NIE
OTWIERAJMY TYCH PLIKÓW EXCELEM, bo jeszcze daty się rozjadą,
teksty zamienią na liczby, liczby na teksty, takie tam, poważne
bardzo, problemy systemów informatycznych...
Dostańmy się do tych danych normalnie, profesjonalnie, ślicznie i
łatwo - przez ODBC...
Co z tego, że producent systemu nie oferuje dostępu bazodanowego
(czyli przez np. ODBC)?
Nie oferuje - jego strata - nie będziemy go lubić.
Ale MUSI OFEROWAĆ EKSPORTY, znaczy się - pardon! - "interfejs
excelowy" ;).
(Brzuch mnie boli, jak piszę takie głupoty...)
Więc my, analitycy i tak dostaniemy to, co chcemy.
W tym przypadku, Oracle 32-bitowy nie chce się porozumieć z
Windowsem 64-bitowym. Ale czy to dlatego, że nie może, czy
dlatego, że nie chce - dla nas to bez znaczenia. Umiemy.
Życzę powodzenia w omijaniu raf SAP-a, Oracle Financials-a i setek
innych, "wspaniałych", "nowoczesnych" do bólu systemów, zarówno
ERPów, jak i biajów (i innych, oczywiście, też)!
Film:
http://afin.net/webcasts/HowTo_AccessDataFromClosedDatabase.swf
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Edytuj dane w Excelu, przechowuj w bazie danych!
Nowy filmik:
http://afin.net/webcasts/Demo_EditDataInExcelStoreOnSqls.swf
Cóż tu dodać...?
Dzisiaj film był bez napisów.
Uzupełnienie:
A TERAZ BOMBA!
Trzymajcie się krzeseł!!!
http://afin.net/webcasts/Demo_EditDataInMSQueryStoreOnSqls.swf
P.S.
Pan Ł.D. pyta: "dlaczego dzierganie zapytań w excelu jest prostsze od 3 kliknięć w management studio."?
Odpowiadam
Bo wszyscy (analitycy) używają Excela. Arkusz kalkulacyjny to jest NATURALNE środowisko pracy analityka - tu umie się poruszać i tu CZUJE SIĘ BEZPIECZNIE - to bardzo ważne, wbrew pozorom.
Nie ma co analityków uczyć, jak w SQLMS zmieniać wartości - szczególnie, że jest to wysoce upierdliwe.
Przykład: Mam tabelę 2.000 rek. Chcę coś zmienić w tysiącu z nich, ale jeszcze nie wiem, jaki warunek ma to zmienić. Gdybym znał warunek, zrobiłbym to UPDATEm z WHEREm, ale nie znam - chciałbym użyć opcji formuła/znajdź - nie ma. Użyję testowo jakiegoś WHEREa - nie widzę innych, nie użyję - mam 2.000 do przeglądnięcia.
W Excelu - autofiltr, formuła/znajdź, kopiuj-wklej, wpisz wiele komórek naraz w autofiltrze, bogatsze opcje filtrownia, mogę sobie na boku zrobić tabelę przestawną, żeby lepiej się dowiedzieć , CO JA CHCĘ FILTROWAĆ, itp. A potem - pyk, do bazy, bo tam ciepło i bezpiecznie. Ale bazy nie oferują elastyczności Excela, a to się przydaje, nieprawdaż?
http://afin.net/webcasts/Demo_EditDataInExcelStoreOnSqls.swf
Cóż tu dodać...?
Dzisiaj film był bez napisów.
Uzupełnienie:
A TERAZ BOMBA!
Trzymajcie się krzeseł!!!
http://afin.net/webcasts/Demo_EditDataInMSQueryStoreOnSqls.swf
P.S.
Pan Ł.D. pyta: "dlaczego dzierganie zapytań w excelu jest prostsze od 3 kliknięć w management studio."?
Odpowiadam
Bo wszyscy (analitycy) używają Excela. Arkusz kalkulacyjny to jest NATURALNE środowisko pracy analityka - tu umie się poruszać i tu CZUJE SIĘ BEZPIECZNIE - to bardzo ważne, wbrew pozorom.
Nie ma co analityków uczyć, jak w SQLMS zmieniać wartości - szczególnie, że jest to wysoce upierdliwe.
Przykład: Mam tabelę 2.000 rek. Chcę coś zmienić w tysiącu z nich, ale jeszcze nie wiem, jaki warunek ma to zmienić. Gdybym znał warunek, zrobiłbym to UPDATEm z WHEREm, ale nie znam - chciałbym użyć opcji formuła/znajdź - nie ma. Użyję testowo jakiegoś WHEREa - nie widzę innych, nie użyję - mam 2.000 do przeglądnięcia.
W Excelu - autofiltr, formuła/znajdź, kopiuj-wklej, wpisz wiele komórek naraz w autofiltrze, bogatsze opcje filtrownia, mogę sobie na boku zrobić tabelę przestawną, żeby lepiej się dowiedzieć , CO JA CHCĘ FILTROWAĆ, itp. A potem - pyk, do bazy, bo tam ciepło i bezpiecznie. Ale bazy nie oferują elastyczności Excela, a to się przydaje, nieprawdaż?
Subskrybuj:
Posty (Atom)